Autor: Bartosz Remin

 

Restauracja Mamma mia

 

Dziewczyny płaczą, bo skończyło się już lato i tylko słychać gdzieś koncert jesienny na dwa świerszcze… chciało by się zaśpiewać wraz z Magdą Umer, patrząc na to co się dzieje w około nas.  Jesień wdziera się do miast, pukając w nasze okna. My natomiast chcąc złapać ostatki smaku lata, postanowiliśmy spróbować słonecznych, śródziemnomorskich smaków.

 

Padł wybór na restauracje  Mama Mia, z włoską kuchnią, znajdującą się na ulicy Karmelickiej 14.  Wjazd do lokalu prosto z ulicy Karmelickiej jest dość łatwy, niestety kiedy wjedziemy już na teren restauracji, miniemy ogródek ze stolikami czeka nas niemiła niespodzianka, gdyż znajduje się tu dość spory stopień. Próg  ten bez pomocy  osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku raczej nie pokona . Dla użytkowników ciężkich i duży wózków elektrycznych np.: skuterów ta przeszkoda oraz dość wąskie przejście miedzy stolikami czyni lokal praktycznie niedostępny.  Co ważne, druga część lokalu ma wejście prosto z ulicy, które pozbawione jest stopnia i ma w pełni dostosowaną toaletę. Także, jeśli ktoś ma możliwość – niech odwiedza dalszą salę – jest po prostu bardziej klimatyczna, a jeśli nie, to i tak  warto odwiedzić tę pierwszą.

 

Jeśli uda nam się jednak pokonać ten stopień, lokal wita nas swoim włoskim, przyjaznym wystrojem. Od razu rzuca się w oczy wielka półka z pustymi butelkami po winie. Pomysł generalnie fajny do jakiegoś pubu , ale według nas słabo pasujący do restauracji. Ponadto trudno się oprzeć wrażeniu iż te butelki to małe zbiorowisko kurzu. Miejsca jest stosunkowo nie dużo, lecz nie można narzekać na zbytnią ciasnotę. Porównał bym to do ilości miejsca w popularnym włoskim samochodzie Fiat 126p Maluch – niby mało miejsca, ale na upartego dużo się zmieści.  Obsługa jest dyskretna i fachowo potrafi doradzić co warte jest spróbowania.  Ciekawostką bez wątpienia jest karta menu jaką dostajemy na samym początku, gdyż  jest ona w formie gazety, a nie tylko nudnym zbiorem oferty danego lokalu jak ma to miejsce w innych miejscach. Niby mało istotny szczegół, ale nam się spodobał, poza tym jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach.

 

Oczywiście w restauracji ważniejsza od formy menu jest jego treść. Tutaj przeglądając menu zobaczymy bogata ofertę włoskiej kuchni. Od popularnych pizz przez rożnego rodzaju pasty, aż po mało znane potrawy z owoców morza. Naszą włoską biesiadę zaczęliśmy od przystawki, w tym przypadku zaintrygował nas podpłomyk z rozmarynem. Potrawa prosta w swej formie, lecz bardzo dobra, a świeży rozmaryn nadał jej intrygującego posmaku. Ledwie z talerza zniknął podpłomyk, a już na stół wjechała sycąca zupa rybna oraz pizza. Śmiało można powiedzieć, że pizza poddawana w Mama Mia to jedna z lepszych jakie można zjeść w Krakowie. Podawana jest na cienkim cieście i co ważne zrobiona jest ze świeżych składników. Dzięki temu  nie mamy wrażenia , że ktoś podał nam pizze, która wcześniej była mrożona. Warto także spróbować smaku makaronów z wyśmienitymi sosami, szczególnie warte spróbowania jest  Farfalle al Pesto oraz Spaghetti alla bolognese. Dla osób pragnących coś lżejszego czeka dość ciekawa oferta sałatek. Nas skusiła sałatka Giorgia z różnymi serami m.in. pleśniowymi i feta . Kuchnię śródziemnomorską charakteryzują m.in. bardzo dobre wina, w karcie znajdziemy kilka win, szczególnie  godne  polecenia są wina pochodzące z Argentyny  o niebanalnych  bukietach smakowych.

 

Co ważne łazienka w lokalu jest przystosowana do osób niepełnosprawnych. Jest dość duża i bez problemu można do niej wjechać nawet większym wózkiem. Przeszkadzać może jedynie przenośny stoliczek do przebierania dzieci, który zajmuje sporo miejsca. Toaleta posiada niezbędne poręcze, natomiast umywalki są umieszone nisko , wiec niema problemu z umyciem rąk.

 

Podsumowując restauracja Mama Mia jest ciekawym miejscem dla miłośników włoskiej kuchni oraz wszelkiego rodzaju śródziemnomorskich smaków. Niestety lokal wiele traci w oczach niepełnosprawnych klientów przez ten kłopotliwy stopień.  Jeśli jednak kogoś on nie przeraża, lub zdecyduje się na pierwszą salę, to warto odwiedzić restauracje Mama Mia, gdyż jest to mocny punkt na kulinarnej mapie Krakowa

 

Przykładowe ceny potraw:

Pasty/Makarony -  16 zl – 20zl

Pizza                  - 18-24zl

Sałatka                            – 18zł

Zupa Rybna        - 10zl

Ocena:

Otoczenie     3

Wnętrze  4,5

Obsługa   4,5

Dostosowanie 3 (w mniejszej sali 5)

Toaleta    4

Jakość potraw    4,5